Bandera - Tygodnik Marynarki Wojennej - V.1984r. Dodatek specjalny

Bandera - Tygodnik Marynarki Wojennej - V.1984r. Dodatek specjalny

Do każdego wyjścia na morze, nawet do najkrótszego, załoga i okręt muszą być dokładnie przygotowane. Na morzu różnie przecież bywa. Dlatego też niczego nie można przeoczyć, niczego zlekceważyć...
Przed załogą niszczyciela "Warszawa", znów postawiono ważne zadanie szkoleniowo- bojowe.
Niedługo ,okręt wyjdzie w kolejny daleki rejs szkoleniowy szlakami . wojennych konwojów do Murmańska. Długi to będzie rejs. Rejs przez wiele mórz "najeżonych" wiosennymi sztormami, z których załoga i okręt muszą wyjść zwycięsko. Co na okręcie robi się już dziś, aby załoga sprostała zadaniom, jakie przed nią postawiono?

JESTEM na ORP "Warszawa". Na jego pokładzie, na wszystkich stanowiskach bojowych i we wszystkich pomieszczeniach, trwa wytężona Praca. Kadra okrętowa i marynarze, w roboczych mundurach, dokonują ostatnich przeglądów sprzętu i uzbrojenia.
- Nikt się nie oszczędza -mówi zastępca dowódcy okrętu. ds. politycznych. Wszyscy specjaliści z dużym zaangażowaniem i ofiarnością przygotowują to, co wchodzi w zakres ich obowiązków służbowych. Każde urządzenie techniczne na każdym stanowisku bojowym musi być dokładnie sprawdzone, zakonserwowane i przygotowane do pracy w trudnych warunkach atmosferycznych.

PRZED DALEKIM REJSEM

Bardzo ofiarnie pracują ludzie z działu elektromechanicznego, którym dowodzi kmdr ppor. inż. Marian Wróblewski. Ci ludzie, którzy w ubiegłorocznym dalekim rejsie otrzymali za bezawaryjność pływania "piątkę", doskonale wiedzą, że od nich w głównej mierze zależy czy inni specjaliści i okręt wykonają zadania. Dlatego też nie dzielą czasu na godziny . służbowe i wolne od zajęć. Gdy zachodzi potrzeba, pracują w dzień i w nocy. Zachodzi taka potrzeba, tym bardziej przed dalekim rejsem. gdyż około 60 proc. ludzi z działu elektromechanicznego to młodzi marynarze z jesiennego wcielenia...
Młodzi motorzyści, maszyniści, drenażyści, kotlarze i elektrycy okrętowi szybko zaadaptowali się na okręcie. i już wszyscy zdali egzaminy dopuszczające Ich do pełnienia samodzielnie wachty bojowej. Młodzi - jak to określa dowódca działu - "nie wąchali jeszcze pary". Muszą się opływać i zapewne po tym rejsie będą już specjalistami w pełnym tego słowa znaczeniu. Dotychczasowy limit godzin przeznaczony na zapoznanie się z urządzeniami i staż pływania były wystarczające do dopuszczenia młodych do obsługi SB.

      Spośród ludzi z działu elektromechanicznego, którzy włożyli dużo pracy w czasie zdawania tegorocznych zadań i w przygotowanie okrętu do dalekiego rejsu na szczególne wyróżnienie zasługują,: technik grupy kotłów, specjalista I klasy, były wielokrotny mistrz Marynarki Wojennej w swej specjalności - chor. mar. Mieczysław Warchoł, technik ,grupy elektromotorowej, specjalista I klasy chor. mar. Stanisław Pawłowski, technik grupy drenażowej, specjalista I klasy chor. mar. Jan Rusin, technik automatyk, specjalista I klasy chor. mar. Wiesław Domański i technik grupy maszyn, specjalista I klasy, były mistrz MW bosm. Andrzej Kapuściński.

Spośród ludzi z działu elektromechanicznego, którzy włożyli dużo pracy w czasie zdawania tegorocznych zadań i w przygotowanie okrętu do dalekiego rejsu na szczególne wyróżnienie zasługują,: technik grupy kotłów, specjalista I klasy, były wielokrotny mistrz Marynarki Wojennej w swej specjalności - chor. mar. Mieczysław Warchoł, technik ,grupy elektromotorowej, specjalista I klasy chor. mar. Stanisław Pawłowski, technik grupy drenażowej, specjalista I klasy chor. mar. Jan Rusin, technik automatyk, specjalista I klasy chor. mar. Wiesław Domański i technik grupy maszyn, specjalista I klasy, były mistrz MW bosm. Andrzej Kapuściński.

      W czasie zdawania zadań i w czasie 1IX'.zygotowania okrętu wy­różnili się także podoficerowie służby zasadniczej i marynarze, do których należą: dowódca drużyny maszynowej, specjalista I klasy mat Antoni Sajdak, dowódca drużyny. drenażowej, specjalista III klasy mat Lesław Wachocz, elektryk okrętowy, specjalista. II klasy st. mar. Marek Andruchiewicz, motorzysta II klasy st. mar. Andrzej Wolski, maszynista II klasy st. mar. Marek Urban oraz najmłodsi specjaliści: kotlarze mar. Zbigniew Popek i mar. Mirosław Zienkiewicz oraz maszynista turbinowy mar. Ryszard Berkman.

Bardzo dobre oceny za tegoroczne zadania szkoleniowe oraz za przygotowania okrętu, do dalekiego rejsu uzyskali również specjaliści z działu broni podwodnej, którym dowodzi pięciokrotny mistrz MW. specjalista I klasy st. chor. mar. Jacek Pustelnik. W czasie tegorocznych zadań w zwalczaniu okrętów podwodnych, za które dział oceniono bardzo dobrze, wyróżnili się: dowódca central, pięciokrotny mistrz MW, specjalista I klasy bosm. sztab. Julian Wrona, technik działu st. chor. mar. Józef Zaporowicz, dowódca drużyny minerów, specjalista II klasy st. bosm. Mirosław Wawrzyniak, dowódca ,drużyny elektryków ,PKS - BG, st. mar. Marek Ochwat, dowódca drużyny torpedystów:, specjalista III klasy st. mar. Zbigniew Żola, miner III klasy st. mar. Paweł Bury i operator agregatów, specjalista, III klasy st. mar. Janusz Gałązka.

      Dla uczczenia 40 - lecia PRL dział broni podwodnej, podobnie jak i dział elektromechaniczny oraz inne działy, ubiega się o miano przodującego.
      Wiele wysiłku w wykonywanie zadań ogniowych w .poprzednich dalekich rejsach i tegorocznych zadań włożyli także ludzie z działu rakietowo-artyleryjskiego, którym dowodzi kpt. mar. inż. Mikołaj Kościuk. Wszystkie strzelania do celów nawodnych i powietrznych rakietowcy i artylerzyści wykonali na oceny bardzo dobre i dobre.
      Do przodujących ludzi z tego działu zaliczany jest od wielu lat dowódca wieży artyleryjskiej głównego kalibru, wpisany dwa lata temu do Księgi Czynów Żołnierskich st. chor. mar. Tadeusz Iwański, dowódca armaty przeciwlotniczej bosmat Krzysztof Sylwestrowicz, dowódca drużyny prawego działa głównego. kalibru st. mar. Marek Gorzelak, dowódca drużyny artylerzystów st. mar. Stefan Wilk, celowniczy kierunku st. mar. Dariusz Pawlak i artylerzysta, III klasy st. mar. Wiesław Sypiński.

      W czasie przygotowania do rejsu wiele pracy włożyli ludzie z działu nawigacyjnego, którym dowodzi kpt. mar. inż. Witold Wójcik. Ludzie ci musieli uaktualnić wszystkie pomoce nawigacyjne, skompletować i nanieść na mapy morskie całą marszrutę okrętu od momentu rzucenia cum w bazie aż do ich podania po zakończeniu rejsu. Musieli też, podobnie jak specjaliści innych działów, dokładnie przygotować wszystkie urządzenia elektronawigacyjne i nawigacyjne. W trakcie przygotowania wyróżnił się w tym dziale sternik III klasy st. mar. Witold Turek.

      Przed kolejnym zadaniem na morzu wiele dodatkowej pracy wykonał bosman okrętowy chor. mar. Edward Guz i ludzie z drużyny. bosmańskiej - mat Bogdan Feliks, st. mar. Dariusz Majewski i mar. Krystian Bolik.

W trakcie przygotowania załogi do rejsu duży nacisk położono na pracę ideowo - wychowawczą. Okrętowa organizacja partyjna i młodzieżowa postawiła przed swoimi członkami na czas pobytu na morzu wiele zadań. Do Ważniejszych z nich należy zaliczyć - wymianę doświadczeń w działalności pracy partyjno - politycznej w zakresie wychowania składu osobowego w duchu internacjonalizmu. . wszechstronną informację o osiągnięciach bratnich partii i narodów, ukazywanie dorobku 40-lecia PRL, tradycji i osiągnięć MW. Demaskowanie agresywnej polityki państw NATO z wyrobieniem wśród składu osobowego umiejętności działania przeciw jakimkolwiek próbom dywersji ideologicznej przez środki propagandy burżuazyjnej.

Realizację tych założeń już rozpoczęto na otwartych zebraniach organizacji, partyjnej i młodzieżowej okrętu. Na zebraniach tych członkowie PZPR i ZSMP otrzymali indywidualne polecenia organizacyjne dotyczące wykonywania jak najlepiej swoich obowiązków służbowych i organizacyjnych.
      Organizacja młodzieżowa niszczyciela, do której należy 70 proc. młodej kadry, podoficerów służby zasadniczej i marynarzy, ma na tym :polu duże osiągnięcia. Jej prężne działanie sprawiło, że koła ZSMP "Warszawy" szczycą się mianem przodujących w MW. Wszystkie działania organizacji i młodzieżowej, której aktywistami są wyróżnieni brązowymi odznakami "Młodzież dla Postępu" ,sanitariusz okrętowy, członek PZPR st. mar. Maciej Kępiński, artylerzysta st. mar. Krzysztof Herman i artylerzysta st. mar. Andrzej Barton, ściśle łączą się z działalnością organizacji partyjnej.

      To właśnie organizacja młodzieżowa wystawiła opinię dla swoich członków, operatora st. mar. Zdzisława Kapicy i artylerzysty mar. Jacka Kozła, polecające ich w szeregi kandydatów PZPR. Na zebraniu, na którym przyjęto tych marynarzy w poczet kandydatów partii, zebranie przyjęło również w szeregi członków PZPR przodującego podoficera z działu broni podwodnej, wymienionego już St. bosm. Wawrzyniaka.
      Podczas dalekiego rejsu członkowie ZSMP zamierzają podawać przez okrętowa rozgłośnię wiadomości ze swego "banku informacji". Informować oni będą załogę o miejscach, w których w czasie wojny wsławiły się polskie okręty i polscy marynarze, popularyzować będą osiągnięcia PRL i nadawać koncerty życzeń dla ludzi wyróżniających się w rejsie.
      Załodze "Warszawy" towarzyszyć będę w dalekim rejsie. Jak on przebiegnie, kto z załogi i za co zasłuży na wyróżnienie poinformuję Czytelników po powrocie do kraju.

por. mar. Jerzy ZALEWSKI

NA ZDJĘCIACH:
Niszczyciel "Warszawa" jest w pełni przygotowany do wyjścia na morze, w daleki rejs.
kolejno cd góry:
1 - Drenażyści mat Ireneusz Nowak i st. mar. Ryszard Adamczyk uzupełniają zapasy paliwa;
2 - Dowódca grupy radiotelegrafistów bosm. Witold Karbowiak wraz ze swymi podwładnymi, st. mar. Markiem Matysiakiem i st. mar. Grzegorzem Puczyłowskim, sprawdzają sprzęt będący w ich dyspozycji. Łączność musi działać w dalekim rejsie bez zarzutu;
3.... Artylerzyści z wieży głównego kalibru, st. mar. Marek Gor:ł;elak, st.. mar. Andrzej Miodek i mar. Sławomir Kaczmarek przeprowadzają przegląd; działa. Torpedysci: st. mar. Wiesław Ogórek I st. mar. Zbigniew Żola przygotowują wyrzutnie.
Foto _ bsm. sztab. Marian Kluczyński