Bandera - Tygodnik Marynarki Wojennej - 02.IX.1973r.

Bandera - Tygodnik Marynarki Wojennej - 02.IX.1973r.

W dniach 24 i 25 sierpnia br. zespół okrętów Marynarki Wojennej gościł w porcie szczecińskim. Marynarze nasi przybyli do nadodrzańskiego grodu wprost z morza, po wykonaniu zadań szkoleniowych. Był to więc dla nich swego rodzaju relaks po trudnych ćwiczeniach, a jednocześnie doskonała okazja do zacieśnienia tradycyjnych więzi przyjaźni z mieszkańcami miasta, jak również z załogami zakładów produkcyjnych Szczecina. Dwa dni pobytu w grodzie Piastów wypełnione były licznymi spotkaniami, wizytami marynarzy w zakładach pracy i robotników na okrętach, licznymi wspólnymi rozrywkowymi imprezami. Była to doskonała okazja do wymiany poglądów i zapoznania się z warunkami pracy klasy robotniczej. Robotnicy zaś mieli okazję poznać warunki służby na okrętach wojennych. Oto krótka relacja z pobytu okrętów Marynarki Wojennej w Szczecinie i garść osobistych wrażeń uczestnika tych przyjacielskich spotkań.

Było to serdeczne spotkanie

W PIĄTEK przed godziną dziewiątą na nabrzeżu przy Wałach Chrobrego stopniowo gromadzili się mieszkańcy, przybyły delegacje robotnicze szczecińskich zakładów pracy oraz młodzież z obozów i kolonii letnich. Informacja o przybyciu okrętów Marynarki Wojennej zamieszczona w miejscowej prasie zrobiła swoje. Na nabrzeżu robi się tłoczno.
Kilka minut przed godziną dziewiątą z daleka na zakolu Odry dostrzegamy sylwetkę niszczyciela "Warszawa". Za ną w szyku torowym idą małe okręty rakietowe i dalej - kutry torpedowe oraz okręty podwodne ORP "Orzeł" i ORP "Sokół". Potężny kadłub ORP "Warszawa" zbliża się do nabrzeża. Marynarze rzucili już cumy. Już od pierwszych chwil powitanie przerodziło się w spontaniczną manifestację ludności miasta na cześć ludowego Wojska Polskiego, które w tym roku .obchodzi swoje 30-lecie. W szeregach młodzieży harcerskiej i kolonijnej co chwila rozbrzmiewają okrzyki na cześć marynarskiej braci. Młodzież ma pełne ręce kwiatów, dziewczęta machają rękami - przekazując marynarzom pozdrowienia.

Powoli pozostałe okręty również dobijają. Z pokładu ORP "Warszawa" marynarze rzucili już trap, wokół którego robi się niesamowity tłok. Dowódca zespołu przybyłych okrętów kmdr dypl. Marian Sucharzewski po zejściu z okrętu z trudem przebijał się przez zebrany tłum. Po złożeniu meldunku dowódcy garnizonu szczecińskiego gen. bryg. Marianowi Urbańskiemu obydwaj wchodzą na okręt. Następnie dowódca garnizonu złożył wizytę dowódcy Marynarki Wojennej wiceadmirałowi Ludwikowi Janczyszynowi na ORP "Warszawa". Na nabrzeżu zrobiło się jeszcze tłoczniej, w międzyczasie przybyło sporo nowych mieszkańców miasta. Śliczna, słoneczna pogoda sprzyjała uroczystej wżycie i potęgowała radosny nastrój.

     W godzinę po zacumowaniu okrętów, w sali Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Szczecinie odbyło się oficjalne spotkanie Dowództwa Marynarki Wojennej z przedstawicielami wojewódzkich władz partyjnych i administracyjnych. Dowódcę Marynarki Wojennej wiceadmirała Ludwika Janczyszyna i jego zastępcę do spraw politycznych kontradmirała Władysława Szczerkowskiego oraz kmdra dypl. Mariana Sucharzewskiego podejmowali sekretarze KW PZPR w Szczecinie: Zdzisław Drewnowski, Stefan Janusiewicz i Tadeusz Waluszkiewicz oraz przewodniczący WRN w Szczecinie Jerzy Kuczyński i przewodniczący WKKP Julian Lenart.

Gospodarze województwa i miasta złożyli Dowództwu Marynarki Wojennej wyrazy uznania za wzorowe wyszkolenie marynarzy i ich doskonałą sprawność bojową. Wysoko też ocenili znaczenie wizyty dla lepszego zacieśnienia więzów przyjaźni między społeczeństwem Szczecina a jego obrońcami w granatowych mundurach.
Do późnych godzin wieczornych mieszkańcy piastowskiego grodu spacerowali nabrzeżem przy Wałach Chrobrego. Nawiązywali bezpośrednie rozmowy z marynarzami. W godzinach popołudniowych okręty nasze udostępnione zastały do zwiedzania. Trzeba było widzieć ten tłok przed trapami! Marynarze oprowadzali zwiedzających, objaśniali działanie i zastosowanie różnego urządzeń technicznych i uzbrojenia, opowiadali o swojej służbie i udzielali odpowiedzi na liczne pytania.

 W pierwszym dniu pobytu okrętów w nadodrzańskim grodzie marynarze składali wizyty w Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego i w Hucie "Szczecin". W czasie tych wizyt mieli możność również nawiązać kontakty z robotnikami, zapoznali się z procesem produkcji w stoczni i w hucie. Do wizyt tych wrócimy w następnych numerach "Bandery". Przebiegały one w serdecznej i przyjacielskiej atmosferze.
     W godzinach popołudniowych grupy stoczniowców i hutników rewizytowały marynarzy. Spotkali się z załogami, zwiedzili okręty i spożyli marynarski obiad. Goście interesowali się warunkami życia i służby na jednostkach pływających, podziwiali nowoczesny sprzęt techniczny i uzbrojenie. Natomiast w godzinach popołudniowych w świetlicy Stoczni Szczecińskiej im. A. Warskiego odbyło się oficjalne spotkanie Dowództwa Marynarki Wo­jennej i delegacji marynarskich z poszczególnych okrętów z aktywem robotniczym największych zakładów pracy Szczecina. Gości w marynarskich mundurach powitał sekretarz Komitetu Zakładowego PZPR w Stoczni im. A. Warskiego Stanisław Miśkiewicz. W wystąpieniu swoim nawiązał on do jubileuszu 30-lecia ludowego Wojska Polskiego. Rocznicę tę - powiedział między innymi tow. Miśkiewicz - obchodzą w całym kraju uroczyście nie tylko żołnierze i marynarze, ale i nasze społeczeństwo. Dumni jesteśmy z naszego wojska, bo stanowi ono w sojuszu z armiami państw sygnatariuszy Układu Warszawskiego siłę zdolną zapewnić pokój wszystkim krajom budującym socjalizm. Następnie wskazał on również na rolę wojska w dziedzinie rozwoju naszej gospodarki narodowej. Wiele jednostek wojskowych współpracuje na co dzień z zakładami pracy Wybrzeża i całego kraju. Żołnierze i marynarze swoją ofiarną pracą pomagają klasie robotniczej i całemu społeczeństwu w realizacji zadań gospodarczych, w pracy nad wychowaniem młodzieży.
Z dużym zainteresowaniem wysłuchali zebrani przemówienia dowódcy Marynarki Wojennej wiceadmirała Ludwika Janczyszyna, który dziękując gospodarzom za serdeczne przyjęcie załóg marynarskich w Szczecinie, zapewnił, że marynarze nasi z honorem wykonają wszystkie zadania związane z umacnianiem obronności naszego Wybrzeża. Wskazał, że tak jak stoczniowcy i hutnicy wzorowo wykonują plany produkcyjne, tak i nasi marynarze na okrętach i w jednostkach nadbrzeżnych w dalszym ciągu doskonalą sprawność i gotowość bojową, robią wszystko, aby zapewnić społeczeństwu jego twórczą, pokojową pracę.
Mówiąc o Szczecinie i wspaniałym rozwoju tego miasta w minionych powojennych latach, Dowódca MW podkreślił, że w czasie działań wojennych było ono doszczętnie zniszczone. Dziś Szczecin jest jednym z najbardziej żywotnych i szybko rozwijających się miast polskich. Przykładem może być chociażby przemysł stoczniowy, zwłaszcza Stocznia Szczecińska im. A. Warskiego, która zwodowała już statki o łącznej nośności ponad 2 miliony ton.

Kończąc swoje wystąpienie Dowódca Marynarki Wojennej życzył stoczniowcom i załogom wszystkich zakładów produkcyjnych Szczecina nowych sukcesów w pracy dla dalszego rozkwitu ziemi szczecińskiej i całego kraju. Następnie wiceadmirał L. Janczyszyn wręczył przedstawicielom poszczególnych zakładów pracy medale "Za zasługi dla Marynarki Wojennej". Zaszczytne to wyróżnienie otrzymały: Stocznia Szczecińska im. A. Warskiego, Polska Żegluga Morska, ZarządPortu Szczecin, Huta "Szczecin", Szczecińska Stocznia Remontowa "Gryfia", Przedsiębiorstwo Połowów Da­lekomorskich i Usług Rybackich "Gryf", Stocznia Jachtowa im. Leonida Teligi, Zarząd Wojewódzki Związku Młodzieży Socjalistycznej i Wyższa Szkoła Morska w Szczecinie. Natomiast dyrektor techniczny Stoczni Szczecińskiej im. A. Warskiego mgr inż. Janusz Malewski wręczył Dowódcy Marynarki Wojennej medal pamiątkowy wybity z okazji 25-lecia zakładu. Jubileusz ten Stocznia Szczecińska im. A. Warskiego obchodzi w tym roku. Na zakończenie wystąpił gorąco oklaskiwany przez robotniczą brać Zespół Estradowy Marynarki Wojennej "Flotylla". Zespół ten koncertował potem w godzinach wieczornych na Podzamczu dla licznie przybyłych mieszkańców miasta. Koncert oraz musztra pokazowa w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej cieszyły się Wśród społeczeństwa Szczecina bardzo dużym powodzeniem.
Następny dzień pobytu naszych okrętów w Szczecinie wypełniony był także różnymi imprezami. Przed południem dwie grupy marynarzy z okrętów zwiedziły port szczeciński i stocznię remontową. Potem rewizytowały ich delegacje robotnicze. Popołudnie marynarze spędzali na zwiedzaniu miasta, odwiedzali również 5 Kołobrzeski Pułk Zmechanizowany im. kpt. Otokara Jarosza, pułk który w końcu sierpnia obchodził swoje 30-lecie. W sali historii jednostki zapoznali się z pięknymi jego bojowymi tradycjami, zwiedzili klub żołnierski i zapoznali się z techniką bojową. Wieczorem wystąpiła znowu Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej.
      Dwudniowy pobyt naszych okrętów w piastowskim grodzie pozostanie na długo w pamięci jego mieszkańców. Marynarze nasi ze spotkań z ludnością i klasą robotniczą Szczecina wynieśli wiele pięknych i przyjemnych wrażeń. Obrońcy naszego Wybrzeża w granatowych mundurach na każdym kroku spotykali się z sympatią i szacunkiem. Sami również prezentowali się z jak najlepszej strony. Karnością i zdyscyplinowaniem, uprzejmością i estetycznym wyglądem zewnętrznym podbijali serca mieszkańców Szczecina, a zwłaszcza szczecinianek.
      Okazję do zacieśnienia więzi ze społeczeństwem wykorzystano wzorowo. Pobyt naszych okrętów w nadodrzańskim grodzie na pewno osiągnął swój cel.

kmdr por. Cz. KUCZYŃSKI

NA ZDJĘCIACH: l - ORP "Warszawa" była tłumnie odwiedzana przez mieszkańców piastowskiego grodu; 2 - Załogiokrętów zwiedzają Hutę "Szczecin"; 3 - ORP "Orzeł" cumuje do burty ORP "Warszawa".

Foto - CAF